Praktycznie wszystkie wydane przed datą wydania ww. uchwały NSA postanowienia dotyczące przedłużenia terminu do zwrotu podatku VAT są niezgodne z obowiązującą procedurą. Podatnicy powinni bowiem wnosić w postępowaniu sądowoadministracyjnym o uchylenie bądź stwierdzenie nieważności czy też o sprostowanie w zakresie pouczenia o możliwości złożenia zażalenia, o ile takiego pouczenia nie było. Jeżeli okaże się, że podatnik ma rację, przysługuje mu zwrot podatku, nawet jeśli jeszcze trwają dodatkowe czynności weryfikacyjne organu.

Dodatkowa weryfikacja zasadności zwrotu VAT

Zwrot różnicy podatku VAT co do zasady następuje w terminie 60 dni od dnia złożenia rozliczenia przez podatnika (ewentualnie, na wniosek podatnika złożony wraz z deklaracją podatkową, w terminie 25 dni od dnia złożenia rozliczenia). Jeżeli zasadność zwrotu VAT wymaga dodatkowego zweryfikowania, naczelnik urzędu skarbowego może przedłużyć ten termin do czasu zakończenia weryfikacji rozliczenia podatnika dokonywanej w ramach czynności sprawdzających, kontroli podatkowej, kontroli celno-skarbowej lub postępowania podatkowego.

Pomijając kwestię samej zasadności dokonywania weryfikacji i jej powodów, jak potwierdził NSA w uchwale z dnia 24 października 2016 r. (I FPS 2/16), przedłużenie terminu zwrotu różnicy podatku w przypadku, gdy weryfikacja rozliczenia podatnika dokonywana jest w ramach każdej z wymienionych procedur, następuje w formie zaskarżalnego zażaleniem postanowienia naczelnika urzędu skarbowego. Co więcej, organ jest obowiązany do wskazania konkretnej daty dokonania zwrotu, a postanowienia wydawane w ramach jednej lub kilku procedur powinny zachować tzw. ciągłość. Oznacza to, że postanowienie o przedłużeniu terminu zwrotu VAT, pomimo oderwania wskazanej w nim daty od samej procedury weryfikacji zasadności tego zwrotu, powinno być wydane w trakcie trwania takiej procedury.

Jak zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 19 lipca 2017 r. (I SA/Wr 437/17), odnosząc się do stanu faktycznego sprzed uchwały NSA (sygn. I FPS 2/16), art. 87 ust. 2 zd. drugie ustawy o VAT „stanowi nie tylko pułapkę dla podatników lecz również dla samych organów podatkowych”. Wynika to z faktu, że organ podatkowy, aby móc przedłużyć termin zwrotu VAT po zakończeniu kontroli podatkowej, powinien wszcząć postępowanie podatkowe i jednocześnie przedłużyć termin zwrotu VAT – już w momencie doręczenia protokołu takiej kontroli. Organ ma bowiem możliwość wydania takiego postanowienia wyłącznie w odniesieniu do terminu, który w momencie dokonywania kolejnego przedłużenia jeszcze nie upłynął.

Prawo podatnika do złożenia korekty po zakończeniu kontroli podatkowej

Z art. 81b Ordynacji podatkowej wynika, że na czas kontroli podatkowej lub postępowania podatkowego możliwość złożenia korekty – w zakresie objętym kontrolą lub postępowaniem – ulega zawieszeniu. Jednocześnie w tym samym artykule wskazano, że uprawnienie do skorygowania deklaracji przysługuje nadal po zakończeniu kontroli podatkowej oraz postępowania podatkowego, w zakresie nieobjętym decyzją określającą wysokość zobowiązania podatkowego.

Przepis ten wyraźnie wskazuje, iż od dnia doręczenia protokołu kontroli podatkowej (z dniem takiego doręczenia kontrola podatkowa się kończy) podatnik ma prawo do złożenia korekty deklaracji, a na organie ciąży obowiązek pouczenia o tym fakcie w samym protokole kontroli.

Sprzeczność przepisów i pozbawienie podatnika prawa do złożenia korekty

W oparciu o ww. regulacje WSA we Wrocławiu, rozpoznając skargę podatnika na postanowienie dyrektora Izby Administracji Skarbowej w przedmiocie przedłużenia terminu zwrotu podatku, zauważył istniejącą sprzeczność między przepisami. Przypomnieć trzeba, że skoro organ podatkowy może przedłużyć termin zwrotu VAT, który jeszcze nie upłynął, to aby móc przedłużyć ten termin po zakończeniu kontroli zgodnie z zasadą legalizmu, powinien wszcząć postępowanie podatkowe jednocześnie z wydaniem postanowienia o przedłużeniu terminu zwrotu VAT i wykonać te czynności już w momencie doręczenia protokołu kontroli podatkowej. Jak wskazuje WSA w uzasadnieniu ww. wyroku, upływ terminu przesądza bowiem o obowiązku zwrotu podatku, niezależnie od tego, czy zasadność dokonania zwrotu wymagała weryfikacji rozliczenia podatnika czy nie. Takie działanie jednak całkowicie blokuje możliwość złożenia korekty deklaracji, a tym samym pozbawia podatnika jednego z jego podstawowych praw.

WSA we Wrocławiu przypomniał, że prawo do korekty deklaracji podatkowej jest proceduralnym odzwierciedleniem prawa podmiotowego do uzyskania zwrotu podatku. Jednocześnie jednak sąd wskazał, że okoliczności pozbawienia podatnika prawa do korekty nie może usprawiedliwiać wydanie przez organ podatkowy postanowienia o przedłużeniu terminu zwrotu podatku po upływie tego terminu.

Konkluzją Sądu jest stwierdzenie o wymaganej interwencji prawodawcy. Z jednej bowiem strony nadal mamy nie do końca uregulowaną prawnie kwestię przedłużania terminu zwrotu VAT (co prawda wyjaśnioną przez NSA we wspomnianej uchwale z dnia 24 października 2016 roku, jednak prawodawca do dnia dzisiejszego nie podjął się wprowadzenia stosownych zmian w przepisach prawa podatkowego), a z drugiej strony – możliwe tego skutki. Po raz kolejny pozbawia się podatnika podstawowych praw wynikających z przepisów.

Jeżeli bowiem organy podatkowe będą usilnie (jak do tej pory) starały się wstrzymywać zwroty VAT w większości przypadków, to albo dojdzie do lawinowego pozbawienia możliwości złożenia korekty, albo nieskutecznego przedłużania zwrotu podatku i konieczności toczenia kolejnych batalii z KAS w tym zakresie. W obu sytuacjach przyda się nie tylko znajomość procedury i możliwych środków zaskarżenia, ale również doświadczenie w reprezentacji przed organami KAS. Powyższy wyrok sądu to także kolejne już potwierdzenie faktu, że wygrana z organem podatkowym nie jest niczym niezwykłym i warto z fiskusem spierać się do końca.

PODZIEL SIĘ