Afera Huawei. „Niedługo wydamy rekomendację. Ryzyko jest” – mówi pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa. Foto. pixabay

USA, Nowa Zelandia, Japonia zablokowały jej udział w sieciach 5G, a ostrzeżenia wydały Czechy i Francja. Polska – jak zasugerowało radio RMF FM – miałaby rozważać taką decyzję. Jednak jak przekonuje ministerstwo cyfryzacji w rozmowie z money.pl, na tego typu deklaracje jest jeszcze za wcześnie.

„Dokładna forma, czy tryb komunikatu – na ile będzie to ostrzeżenie, a na ile polecenie – podlega wciąż analizie. Nie chcemy działać pochopnie. Chcemy, by była to nasza autonomiczna decyzja. Sprawę analizujemy, absolutnie jej nie bagatelizujemy – zaznacza w rozmowie z money.pl Karol Okoński, wiceminister i pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa, komentując aferę szpiegowską w Polsce.

„Wymieniamy się informacjami z sojusznikami w NATO i Unii Europejskiej. Idealnie byłoby, by nasze podejście było spójne i skoordynowane – zaznacza wiceminister. – Siłą rzeczy, informacje i sygnały, które dostajemy z NATO, prowadzą do tego, że w najbliższym czasie będziemy chcieli wydać jakąś rekomendację. Sprawa jest w toku. Ryzyko jest. Zanim jednak podejmiemy działania, musimy mieć zebrane maksymalnie dużo informacji, by nie działać zbyt pochopnie” – podkreśla.

Aresztowanie przez ABW dyrektora sprzedaży Huawei na Polskę – Weijinga „Staszka” W. oraz pracownika Orange i dawnego urzędnika – Piotr D. pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Chin rodzi jednak pytania o bezpieczeństwo polskich firm, jak również wykorzystywanie przez operatorów chińskiego sprzętu w budowanej sieci 5G.

Jak podkreśla, sprawa jest w toku. – Na bieżąco zbieram oczywiście informacje, by móc właściwie ocenić, czy są nowe okoliczności, które mogą spowodować konieczność przyśpieszenia naszych działań. Jak dotąd takich sygnałów od ABW nie dostałem. Zatrzymanie w Polsce traktowałbym więc jako osobny wątek – podkreśla wiceminister Okoński.