Zwrot VAT powinien być regułą. Foto. Pixabay TygZam

Jak stanowi art. 87 ust. 1 ustawy o VAT: „W przypadku gdy kwota podatku naliczonego, o której mowa w art. 86 ust. 2, jest w okresie rozliczeniowym wyższa od kwoty podatku należnego, podatnik ma prawo do obniżenia o tę różnicę kwoty podatku należnego za następne okresy lub do zwrotu różnicy na rachunek bankowy” (Dz.U. 2004 nr 54, poz. 535 ze zm.). W ust. 2 art. 87 wskazano termin dokonania tego zwrotu, wynoszący 60 dni od dnia złożenia rozliczenia przez podatnika, lub nawet krótszy 25 – dniowy, jeśli wystąpi o to podatnik. Dopiero w zdaniu drugim znalazło się uprawnienie do przedłużenia terminu zwrotu VAT przez organ w przypadku powołania się na konieczność weryfikacji zasadności dokonania zwrotu.

Przedłużenie terminu bez podania terminu
25 lutego 2016 r. spółka złożyła w urzędzie skarbowym deklarację VAT-7 za styczeń 2016 r.Zgodnie z art. 87 ust. 2 ustawy o VAT termin wynikającego z deklaracji zwrotu VAT upływał 25 kwietnia 2016 r. Na sześć dni przed tą datą, 19 kwietnia, organ skarbowy wszczął w spółce kontrolę podatkową co do zasadności wykazanego zwrotu VAT. Dwa dni później, postanowieniem z 21 kwietnia 2016 r., przedłużył jego termin. W wyniku zażalenia spółki 31 maja 2017 r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej (dalej: DIAS) uchylił to postanowienie. Podstawą jego decyzji był brak w postanowieniu o przedłużeniu terminu zwrotu VAT konkretnej daty, do której następowało przedłużenie. O konieczności wskazania tej daty stwierdził skład siedmiu sędziów NSA uchwałą z 24 października 2016 r., sygn. akt I FPS 2/16.

Uchylenie to nie unieważnienie, a brak daty można antydatować
Chcąc naprawić swój błąd, urząd skarbowy zgodnie z zaleceniem DIAS wskazał datę graniczną dokonania zwrotu VAT, co miało nastąpić wraz z zakończeniem czynności sprawdzających w spółce 29 czerwca 2018 r. Postanowienie w tej sprawie organ wydał 14 czerwca 2017 r. Pomimo zażalenia spółki na takie działanie urzędu, DIAS jako organ drugiej instancji, postanowieniem z 12 września 2017 r., utrzymał je w mocy.

To zwrot VAT jest regułą, a nie przedłużanie jego terminu
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił powyższy wyrok, stanowiąc, że instytucja
przedłużenia terminu zwrotu VAT podatnikowi stanowi wyjątek od zasady
natychmiastowości zwrotu. Nie może ona przede wszystkim tworzyć różnic w pozycji
procesowej podatników w podobnych sytuacjach. A do takiego zróżnicowania dojdzie, gdy
pomimo wyeliminowania z obrotu rozstrzygnięć będących podstawą do przedłużenia terminu zwrotu w dwóch podobnych sprawach, z uwagi na inny charakter uchybień tych rozstrzygnięć, nie wywołają one takiego samego skutku „…zarówno w przypadku stwierdzenia nieważności takiego postanowienia, jak i w przypadku jego uchylenia oznacza to istotną wadliwość rozstrzygnięcia organu administracji w zakresie przedłużenia terminu zwrotu”(I FSK 1025/18).

Podejrzenie karuzeli VAT daje alibi każdemu działaniu organu
W uzasadnieniu wyroku znalazło się rozstrzygnięcie innego składu NSA w analogicznej sprawie. Sąd wskazał w nim, że instytucja przedłużania terminu zwrotu VAT „…stanowi element wyważenia pomiędzy sprzecznymi interesami podatnika oraz Skarbu Państwa. Podatnik zainteresowany jest otrzymaniem natychmiastowego zwrotu kwoty nadpłaconego podatku VAT (w zgodzie z zasadą neutralności), z kolei organy podatkowe zainteresowane są wyeliminowaniem potencjalnych oszustw podatkowych i nieprawidłowości w funkcjonowaniu systemu podatku od towarów i usług działających na szkodę Skarbu Państwa” (wyrok z 14 marca 2018 r., sygn. akt I FSK 4/18).

W niniejszej sprawie podstawę do wstrzymania zwrotu VAT przedsiębiorcy stanowiła
„…możliwość uczestnictwa spółki w tzw. karuzeli podatkowej mającej na celu wyłudzenie z budżetu państwa podatku VAT…” (I FSK 1025/18). Powód w postaci podejrzenia uczestnictwa w karuzeli VAT jest wytłumaczeniem dla wszelkich działań organów podatkowych działających wbrew zasadzie, zgodnie z którą to zwrot VAT jest regułą, a nie przedłużanie jego terminu. Stąd tak częstym zjawiskiem, z którym muszą mierzyć się przedsiębiorcy w codziennej działalności gospodarczej, zasługującym już nie tylko na miano urzędniczych nadużyć, ale i patologii całego systemu podatkowego, jest wstrzymywanie zwrotu VAT.

PODZIEL SIĘ