W związku z przystąpieniem naszego kraju do Unii Europejskiej, przepisy ustawy Prawo zamówień publicznych są nieustannie dostosowywane do prawa unijnego. Ostatnio dokonane implementacje dyrektyw Parlamentu Europejskiego i Rady z 2014 r., wprowadziły do systemu zamówień publicznych tzw. procedurę odwróconą, której celem jest uskutecznienie i skrócenie procesu weryfikacji podmiotowej wykonawców w przetargu nieograniczonym. Czy wprowadzona nowelizacja Prawa zamówień publicznych rzeczywiście usprawni proces udzielania zamówień publicznych w tym trybie?
Przepisy ustawy z dnia 29 stycznia 2004 roku – Prawo zamówień publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 2164, dalej jako: „PZP”) są nieustannie dostosowywane do prawa unijnego. Ostatnie zmiany odnoszą się do implementacji dyrektywy 2014/24/UE z dnia 26 lutego 2014 roku w sprawie zamówień publicznych, która uchyla dyrektywę 2004/18/WE (tzw. Dyrektywa klasyczna), jak również dyrektywy 2014/25/UE z dnia 26 lutego 2014 roku w sprawie udzielania zamówień przez podmioty działające w sektorach gospodarki wodnej, energetyki, transportu i usług pocztowych, uchylającej dyrektywę 2004/17/WE (tzw. Dyrektywa sektorowa).

Dyrektywy te, jako podstawowe akty prawne, regulują politykę w zakresie zamówień publicznych wewnątrz Unii Europejskiej. Nadrzędnym celem wprowadzania najnowszych zmian do PZP było uelastycznienie procedury udzielania zamówień publicznych, a także jej uproszczenie poprzez minimalizację kolejnych wymogów formalnych.

Czym jest procedura odwrócona?

Artykuł 56 ust. 2 Dyrektywy klasycznej poświęcony wyborowi uczestników oraz zasadom udzielenia zamówienia stanowi, iż w procedurach otwartych instytucje zamawiające mogą podjąć decyzję o rozpatrzeniu ofert przed sprawdzeniem, że nie ma podstaw wykluczenia i przed weryfikacją spełnienia kryteriów kwalifikacji. Jeżeli instytucje zamawiające korzystają z tej możliwości, zapewniają, by sprawdzenie niewystępowania podstaw wykluczenia i weryfikacja spełnienia kryteriów kwalifikacji przebiegały w sposób bezstronny i przejrzysty, tak aby żadnego zamówienia nie udzielono oferentowi, który powinien był zostać wykluczony na podstawie art. 57 Dyrektywy klasycznej lub który nie spełnia kryteriów kwalifikacji określonych przez instytucję zamawiającą.

W celu implementacji unijnych założeń wynikających ze wskazanej Dyrektywy klasycznej, ustawodawca wprowadził do ustawy Prawo zamówień publicznych art. 24aa. Powyższy przepis stanowi o istocie tzw. procedury odwróconej, która w swoim założeniu odnosi się do badania wystąpienia przesłanek wykluczenia dopiero po ocenie wszystkich ofert. Omawiana instytucja „procedury odwróconej” polega przede wszystkim na tym, że instytucja zamawiająca najpierw dokonuje oceny ofert złożonych w przetargu nieograniczonym, a dopiero później sprawdza czy nie ma podstaw do ich wykluczenia. Na tym etapie następuje również weryfikacja spełnienia warunków udziału w postępowaniu.

Jak praktycznie zastosować procedurę odwróconą?

Wskazać należy, że jedyną przesłanką zastosowania przedmiotowej instytucji  w art. 24aaa PZP jest to, aby zamawiający w prowadzonym przetargu nieograniczonym dokonał zamieszczenia informacji o takiej możliwości w treści specyfikacji istotnych warunków (SIWZ) lub w ogłoszeniu o zamówieniu. Z uwagi, iż jest to warunek konieczny, który musi zostać dopełniony przez zamawiającego, wyraźnie podkreślić należy, że brak takiego zapisu w SIWZ albo w ogłoszeniu o zamówieniu jednoznacznie pozbawi instytucję zamawiającą możliwości zastosowania procedury odwróconej.

Praktyczne zastosowanie procedury odwróconej w swojej istocie zakłada, iż zamawiający w pierwszej kolejności dokonuje oceny wszystkich ofert, które wpłynęły w związku z ogłoszonym przetargiem nieograniczonym (art. 89 ust. 1 PZP), jak również spełnienia kryteriów oceny ofert wskazanych w SIWZ. Następnie zamawiający zobowiązany jest zweryfikować spełnienie warunków podmiotowych potencjalnego wykonawcy, którego oferta została oceniona jako najkorzystniejsza również poprzez brak podstaw do jego wykluczenia.

Tym samym istota instytucji procedury odwróconej zakłada eliminację obowiązku podmiotowej oceny wszystkich wykonawców na pierwszym etapie oceny ofert. Założenia dotyczą w szczególności rezygnację z badania wstępnych oświadczeń wykonawców, składanych w formie jednolitego, europejskiego dokumentu zamówienia, tzw. JEDZ. Zwrócić należy uwagę, że instytucje zamawiające zobowiązane są pomimo wszystko dokonać oceny podmiotowej wykonawcy (a więc zbadać oświadczenie wstępne wykonawcy), a następnie wezwać do przedłożenia dokumentów w trybie art. 26 ust. 1 lub 2 PZP.

Czy procedura odwrócona rzeczywiście wpłynie na szybkość postępowania?

Instytucja procedury odwróconej na gruncie Prawa zamówień publicznych może pozytywnie wpłynąć na usprawnienie prowadzenia przetargów nieograniczonych, szczególnie w odniesieniu do tych postępowań, w których udział zgłosi znacząca liczba oferentów, a także – kiedy ocena podmiotowa wykonawcy, którego oferta została oceniona najwyżej, przeprowadzona zostanie pozytywnie. Procedura odwrócona zakłada porównanie ofert, które są ważne i zgodne z SIWZ, podczas gdy standardowa procedura na tym etapie przetargu nieograniczonego zakłada tylko ocenę ofert wykonawców, którzy nie zostali wykluczeni podmiotowo.

Szczególnie warto jednak zwrócić uwagę na dyspozycję z art. 24aa ust. 2 PZP, która stanowi, że jeżeli po wyborze najkorzystniejszej oferty wykonawca uchyla się od zawarcia umowy – zamawiający ma prawo przystąpić do badania kolejnej oferty z tzw. listy rankingowej najlepszych ofert. Przy przetargu nieograniczonym w systemie standardowym, po wyborze najkorzystniejszej oferty nie jest możliwy powrót do etapu oceny i badania kolejnych ofert.

W tym aspekcie instytucje zamawiające mogą faktycznie skorzystać na wprowadzonych zmianach i usprawnić procedurę udzielania zamówień publicznych w trybie przetargu nieograniczonego, ale tylko pod warunkiem, iż kolejni wykonawcy z listy rankingowej nie byliby negatywnie weryfikowani i wykluczani z udziału w postępowaniu.

Autorem jest:
Kancelaria Prawna Skarbiec, specjalizująca się w przeciwdziałaniu bezprawiu urzędniczemu i w kontrolach podatkowych

PODZIEL SIĘ